Temps de lecture : 8 minutes
Wszystko dzieje się na ekranie. Przelewy, obstawianie, wygrane kwoty. A jednak czasem trzeba czegoś fizycznego, papieru, którą można wziąć do ręki. Wielu graczy w Polsce, zwłaszcza tych, którzy monitorują budżetu lub pragną mieć własne archiwum, świetnie to ogarnia. Dlatego postanowiłem sprawdzić, jak Rainbet Casino działa z drukowaniem. Sprawdziłem to na własnym koncie, krok po kroku. Pragnąłem się przekonać, czy dynamiczna strona internetowa zmienia się w przejrzysty dokument, który można schować do szuflady. Analizowałem praktyczność, redukcję tuszu i to, czy wszystko gra w polskich realiach. Oto, co z tego wynikło.
Drukarka i kasyno online? To połączenie nie jest tak nietypowe, jak się wydaje. Znam wielu graczy, którzy systematycznie drukują pokwitowania wpłat, zestawienia transakcji czy skomplikowane regulaminy promocji. Czynią to z konkretnych powodów. Po pierwsze, chcą mieć namacalny dowód na wypadek sporu z pomocą klienta. Po drugie, takie wydruki pomagają w domowej kontroli finansów – łatwiej sprawdzić wydatki na rozrywkę, mając je przed oczami na papierze. To też komfortowe prywatne archiwum. Nie musisz się logować, żeby coś sprawdzić, bierzesz po teczkę. Polski urząd skarbowy może też kiedyś zapytać o źródło dochodów, a czytelny wydruk z kwotami w złotych jest wtedy bezcenny. To także zabezpieczenie. Błąd w systemie? Awaria serwera? Ty dysponujesz swoją kopią.
Zamierzasz wydrukować coś z Rainbet i nie zmarnować papieru? Mam pewną sprawdzoną procedurę. Zawsze zaczynam od podglądu. Niezmiennie.
Powiem od siebie: przed kliknięciem druku zweryfikuj, że na ekranie masz dokładnie to, co zamierzasz mieć na kartce. Dla bardzo szerokich tabel zastosuj druku w orientacji poziomej. Niekiedy to poprawia sytuację.
Zauważyć można, że twórcy w Rainbet zadbał o budżecie użytkownika. Fundamentem jest czarny tekst na białym tle. Nagłówki są pogrubione, odstępy między akapitami wyraźne, więc dokument nie zlewa się w jedną całość. Funkcjonalnie rozwiązano tabele, jak choćby historię gier. W wielu przypadkach są bez obramowań, co rzeczywiście oszczędza nieco tonera. Dla osoby, kto systematycznie drukuje i zwraca uwagę na koszty, to przyjemny detal. Przyjrzałem się krojom pisma – są szeryfowe proste. Są skalowalne i stają się czytelne nawet przy niższym rozmiarze, co daje możliwość upchnąć dodatkowej informacji na jednej stronie. To są szczegóły, które widać dopiero na ściętym wydruku.
To dla mnie najważniejszy test. Rainbet ma polską wersję językową i tę samą metodę stosuje w wydrukach. Wszystko, co na ekranie jest po polsku, trafia na kartkę po polsku. Opisy transakcji, nazwy gier, paragrafy regulaminu. I co istotne – wszędzie widnieje polska waluta, złotówki (PLN). Nie ma gwałtownego przeskoku na euro czy dolary, co niestety zdarza się w niektórych kasynach. Ta konsekwencja jest bezcenna. Nie muszę się martwić, ile właściwie przelałem, ani tłumaczyć angielskich terminów. Nawet techniczne ID transakcji pozostaje takie samo, co bardzo ulatwia ewentualną reklamację. Pod tym względem Rainbet nie pozostawia żadnych niejasności.
Jak Rainbet prezentuje się na tle pozostałych kasyn w Polsce? Przede wszystkim odznacza się spójność. Tam, gdzie konkurencja czasem miesza mowy lub waluty w papierach technicznych, Rainbet pozostaje przy języka polskiego i złotówek. Jego styl wydruku jest też silniejszy w sprzątaniu. Otrzymujesz dokument blisko ascetyczny, zero ozdobników. Jedni to polubią (czytelność, skromność), drudzy mogą uznać za zbyt surowy. W testach Rainbet lepiej radził sobie z obszernymi tabelami niż część rywali, choć trudność z dzieleniem stron wciąż istnieje. Główne różnice są trzy:
Arkusz stylów Rainbet to swego rodzaju czyściciel. Wkracza na stronę i konsekwentnie kasuje wszystko, co niepotrzebne na kartce. Usuwane jest główne menu, stopka, banery, przyciski « Graj », animacje. Zostaje samo mięso. W historii konta – tabela z datami, opisami i kwotami. W regulaminie – czysty tekst z podziałem na paragrafy. To jest logiczne z kilku powodów:
Poza tym eliminowane są wszystkie interaktywne elementy. Pola formularza, linki – na papierze i tak są niepotrzebne. Uzyskujesz statyczny, czysty dokument. Idealny do segregatora albo do wysłania mailem jako załącznik.
W Rainbet nie ma specjalnego, kolorowego przycisku « Drukuj ». Wypada użyć podstawowej funkcji przeglądarki. Wchodzisz w menu « Plik » albo po prostu naciskasz Ctrl+P. To standardowe, nieco staroświeckie podejście. Gdy okno podglądu się otworzy, widoczny jest od razu efekt pracy tajemniczego « arkusza stylów wydruku ». Cała strona przedstawia się inaczej – upraszcza się. Operacja jest nieskomplikowany dla kogoś, kto obsługuje komputer, ale osoba gorzej zorientowana z technologią może wymagać chwili, by to pojąć. Najważniejsza jest początkowa reakcja podglądu. Jeśli dostrzegasz wyczyszczony tekst bez reklam i menu, to sygnał, że CSS działa jak trzeba i możesz iść dalej.
Nie wszystko jest doskonałe. Podczas testów natknąłem się na kilka usterek. Długie tabele, w szczególności ze szczegółową historią gier, zostają dzielone między strony w nie do końca fortunny sposób. Czasem nagłówek kolumny pozostaje na poprzedniej kartce, a dane na następnej stronie. W podglądzie czasem można zobaczyć jakieś pozostałości interfejsu, które na szczęście ostatecznie nie trafiają na wydruk. Kolejna sprawa: nie masz możliwości wybrać fragmentu strony do druku. System funkcjonuje na zasadzie « wydrukuj wszystko, co teraz obserwujesz ». Musisz więc uprzednio precyzyjnie przejść do konkretnego widoku, np. użyć filtr dat. Brakuje też opcji dostosowania marginesów czy pominięcia domyślnych nagłówków przeglądarki, które mogą przesłonić fragment treści z kasyna.
Po wszystkim mogę stwierdzić to: Rainbet podchodzi do drukowanie profesjonalnie. To nie stanowi pominięta opcja, ale logicznie działające narzędzie. Kluczowe atuty to całkowite dopasowanie do Polski (język i waluta) oraz wydajna konstrukcja, która faktycznie obniża koszty. Wydruki są czytelne i koncentrują się na faktach. Podstawowe wady to kwestie techniczne: nieoptymalne łamanie długich tabel i niemożność wyboru fragmentu. Dla polskiego gracza, który oczekuje fizycznego zapisu swoich transakcji czy regulaminów, Rainbet dostarcza rozwiązanie efektywne i szyte na miarę. Moja ocena jest korzystna, choć z adnotacją, że pozostaje jeszcze miejsce do popisu w udoskonaleniu szczegółów.
Portale stają się coraz bardziej minimalistyczne, a to jest dobrym znakiem wydrukom. Myślę, że za pewien czas systemy będą lepiej formatować trudne dane na kartkę A4. Niewykluczone pojawią się przyciski « Wydrukuj ten raport » obok historii konta. Niezależnie od technologii, wymagania gracza się nie zmienią: chce czytelnego, pełnego dokumentu w swoim języku i walucie. Rainbet, w oparciu o tym, co już ma, jest na właściwej drodze. Możliwe, że rozwój pójdzie w stronę spersonalizowanych szablonów? Albo prostego eksportu danych do arkusza kalkulacyjnego? To by ułatwiło życie wielu osobom, które ujmują swoją rozrywkę również jako element domowych finansów.
Zebrałam pytania, które mogą się nasuwać. Oto odpowiedzi w pigułce.
INSTAGRAM — Rejoignez la plus grande communauté de nouveaux aventuriers